Szybkie fakty

Kategoria Miasto
Data 7 grudnia 2020
Czytanie ~2 min
Tematy łukasz wantuch, Nowa Huta, pomnik lorda Vadera
Miasto · 7 grudnia 2020 · 2 min czytania

Lord Vader, Vaderolenin … Łukasz Wantuch szuka magnesu dla Nowej Huty. I budzi emocje

Autor: Grzegorz Górski

Radny Łukasz Wantuch w poniedziałek 7 grudnia 2020 złożył poprawkę do budżetu miasta dotyczącą przeznaczenia 10 tys. złotych na przygotowania do postawienia pomnika Lorda Vadera w Nowej Hucie. Pomnik miałby stanąć w tym samym miejscu, co stał kiedyś pomnik Lenina. Pomysł wywołał ogromne emocje i falę komentarzy.

Jak już informowaliśmy, radny Łukasz Wantuch wystąpił z inicjatywą postawienia w Nowej Hucie pomnika Lorda Vadera. W poniedziałek, 7 grudnia złożył poprawkę do budżetu miasta na rok 2021, by na przygotowania do postawienia pomnika zarezerwować 10 tysięcy złotych.

https://www.facebook.com/lukasz.wantuch/posts/3839313476113288

Może pomnik tymczasowy…

– Każdy turysta, który ma instagrama, będzie chciał sobie zrobić selfie z takim pomnikiem – przekonuje radny Łukasz Wantuch. – Może to być Lord Vader, może to być Vaderolenin, jak kto woli, ale chodzi o jakiś magnes, który przyciągnie turystów do Nowej Huty – podkreśla radny Wantuch

Sebastian Piekarek, radnych dzielnicy XVIII Nowa Huta uważa, że pomysł jest ciekawy, interesujący. – Jestem za tymczasowością takiego pomnika, jak się znajdzie prywatny inwestor i nie zapłacimy za to. Sprawdźmy, jak odniosą się do tego mieszkańcy. Niech pomnik stoi przez rok, a potem niech mieszkańcy się wypowiedzą, czy takie zagospodarowanie przestrzeni im odpowiada, czy może pomnik powinien stanąć w innym miejscu, np.  na placu Centralnym im. Ronalda Reagana – tłumaczy radny Piekarek. I dodaje, że głowa autorstwa Mitoraja też kiedyś wydawała się na Rynku nie miejscu, a dziś jest atrakcją.

Ale pomysł na to miejsce już jest!

Inny radny dzielnicy XVIII – Tomasz Kudelski jest przeciwny postawienia pomnika według koncepcji Łukasz Wantucha. – Idea przyciągnięcia turystów jest słuszna, ale w tym miejscu jest już projekt wybrany w ramach budżetu obywatelskiego. Nie ma możliwości postawienia tu pomnika – zaznacza Tomasz Kudelski. I podkreśla, że kilkumetrowy pomnik zakłóciłby oś widokową tego miejsca.

– To nie jest Wawel, ale pomnik może stać trochę z boku – broni się Łukasz Wantuch. Ale nawet radny Piekarek przychylny jego inicjatywie przypomina, że decydujący głos w tej sprawie będzie miał konserwator zabytków.

Zabawny greps?

Pomysł Łukasza Wantuch budzi spore emocje i wywołuje falę komentarzy w internecie.

Stanisław Moryc (PiS): Łukasz Wantuch nie zna Nowej Huty, ani jej potrzeb. Huta nie potrzebuje zabawnych grepsów radnych, czy przeróbki pomnika Lenina na pomnik Lorda Vadera, a miejskich inwestycji, projektów prorozwojowych, realizacji obietnic, nowych miejsc pracy. Huta potrzebuje myślenia perspektywistycznego. Zamiast tego Łukasz kompromituje siebie wrzutkami w stylu tych, z których od lat śmieje się cały Kraków. Smutne to i nie dające nadziei na najbliższe, trudne lata. A moc jest w Nowohucianach!!!

Nie brakuje też komentarzy prześmiewczych: „Poszliby dzieciom soku wycisnąć do przedszkola a nie zajmować się bzdurami”.

Kolejny internauta: „Może skupmy się wreszcie, żeby zniknął beton na Al. Róż. Niech powstanie w tym miejscu zielony plac. Projektów było kilka. Przez to to miejsce stanie się atrakcją. Przestańcie popieprzyć o powrocie Lenina, bo to jest absurdalne. Pan Wantuch niech sobie Lenina sprowadzi do swojej dzielnicy jak się mieszkańcy zgodzą”

Na poniedziałkowej konferencji prasowej Łukasz Wantuch zaznaczył, że pomnik nie stanie w Nowej Hucie, jeśli nie zgodzi się na to rada dzielnicy. Na jego konferencji pojawili się radni Nowej  Huty, przeciwnicy pomnika.

https://www.facebook.com/lukasz.wantuch/videos/3846703928707576

(GEG)

Reklama