Mocny głos w sprawie skandalu z bierzmowaniem. „To chore. Nie chcę, by mój Kościół robił interesy polityczne”

fot. Pixabay

Po bulwersującej sprawie oświadczenia dla bierzmowanych w Ropicy Polskiej najpierw głos zabrała kuria rzeszowska, a teraz Maciej Pikor, lider Polski 2050 w Małopolsce.

O sprawie informowaliśmy w poniedziałek. Przypomnijmy, że uczniowie przystępujący do bierzmowania w parafii w Ropicy Polskiej dostali do podpisania specyficzne oświadczenie, którego brak ma skutkować odmową udzielenia sakramentu.

Głos w sprawie zabrała diecezja rzeszowska, pod którą podlega parafia w Ropicy Polskiej. „Proboszcz parafii w Ropicy Polskiej, w związku z wątpliwościami czy owa spójność występuje u trzech osób z grupy przygotowującej się do przyjęcia bierzmowania, poprosił je o złożenie pisemnych deklaracji potwierdzających ich wybory moralne. Dzięki temu pomógł im podjąć decyzję o przystąpieniu do sakramentu bierzmowania nie tylko w sposób wolny, ale także bardziej świadomy, co zasługuje na uznanie” – poinformował w oświadczeniu ks. Piotr Steczkowski, kanclerz Kurii Diecezjalnej w Rzeszowie.

Szybko zareagował Pikor, który w wysłanym do mediów oświadczeniu krytykuje księdza, choć podkreśla, że sam nie zgadza się z ideologią Strajku Kobiet. „Ale to jest bardzo chore. Nie chodzi mi tu o osobiste poglądy, bo te ksiądz może mieć. Chodzi mi o zmuszanie do nich innych w taki sposób. Boli mnie to, że Kościół dokłada swoje pięć groszy do podziału społeczeństwa. Nie chcę, by mój Kościół robił interesy polityczne. Oczywiście, że ma prawo mieć swoje zdanie, ale nie może wchodzić w sojusze z żadną partią” – napisał Pikor.

Przypomnijmy, że uczniowie przystępujący do bierzmowania mają podpisać takie oświadczenie: „Ja, niżej podpisany kandydat do Sakramentu Dojrzałości Chrześcijańskiej, wobec Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie oświadczam, że nie popieram tzw. „strajku kobiet”: postulatów i żądań sprzecznych z treścią i zasadami naszej katolickiej wiary, na co mogłoby wskazywać obecne na moim koncie na fejsbuku przez dłuższy czas i rozpowszechniane wśród kolegów i koleżanek materiały pochodzące ze stron strajku kobiet i moje osobiste zdjęcia. Usunąłem już ze swojego konta powyższe treści, bądź uczynię to w dniu …. …. Proszę Pana Boga o przebaczenie moich nierozsądnych zachowań i postanawiam przy pomocy Ducha Świętego być dzielnym świadkiem i apostołem CHRYSTUSA, PANA MOJEGO” – czytamy w oświadczeniu (pisownia oryginalna – dop. red.)

Brak podpisanego oświadczenia ma skutkować odmową bierzmowania.

(ko)

Zobacz także