W kwietniu tego roku na cmentarzach komunalnych w Krakowie była podobna liczba pogrzebów jak rok temu. A w marcu było ich nawet mniej niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku. Dane Zarządu Cmentarzy Komunalnych w Krakowie pokazują, że dwa miesiące epidemii koronawirusa nie przyniosły tragicznych skutków.
– Na podstawie liczby pochówków na naszych cmentarzach możemy ocenić, że nie ma wzrostu liczby zgonów z powodu epidemii – mówi Paweł Sularz, dyrektor Zarządu Cmentarzy Komunalnych w Krakowie. Nie sprawdzają się więc czarne prognozy, że z powodu nakierowania służby zdrowia na walkę z koronawirusem wzrośnie liczba zgonów osób z innymi chorobami.
W kwietniu tego roku na cmentarzach podległych ZCK pochowano 496 zmarłych. W tym samym miesiącu w ubiegłym roku było 487 pogrzebów. Mamy więc do czynienia zaledwie z 2-procentowym wzrostem.
A w marcu był nawet spadek liczby pochówków – o 11,5 proc. W tym roku na cmentarzach ZCK było 497 pogrzebów, a w marcu 2019 – znacznie więcej, bo 562.
O tym, czy rzeczywiście epidemia nie odbiła się znacząco na stanie zdrowia Polaków, będzie się można przekonać dopiero w dłuższej perspektywie. To za kilka miesięcy lub nawet lat okaże się, czy 1,5-miesięczne wstrzymanie wielu operacji planowych nie przełoży się na większą umieralność osób z chorobami przewlekłymi czy nowotworami. Ale wtedy trudno też będzie jednoznacznie wzrost liczby zgonów przypisać epidemii koronawirusa, której już nie będzie.
GS

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.