Nie widać końca remontu ulicy Dekerta na wysokości wiaduktu kolejowego. Remont miał się zakończyć pod koniec ubiegłego roku. Tymczasem niespodziewane odkrycie archeologiczne pokrzyżowało prace tak bardzo, że nawet odpowiedzialna za remont spółka PKP PLK nie zna daty jego zakończenia – Spodziewamy się, że wykonawcy zrealizują ostatni etap prac w ciągu najbliższych czterech tygodni – mówi Piotr Hamernik z PKP PLK. Jeśli uda się dotrzymać, kolejnego już terminu zakończenia prac, remont „zaliczy” półroczne opóźnienie.
O problemach przy przebudowie ulicy Dekerta pisaliśmy wielokrotnie (Kolejna budowa wstrzymana. Znowu się do czegoś dokopano). Prace szły sprawnie do listopada – wtedy w trakcie prac odkrytą pod jezdnią fragmenty wojskowych budowli i fortyfikacji austriackiej Twierdzy Kraków, a także zabytkowe rury wodociągowe. To przerwało prace, a na miejscu pojawili się archeolodzy. Od tego momentu co kilka tygodni spółka PKP PLK podawała nowy, przypuszczalny termin zakończenia prac. Najpierw miał to być luty, potem marzec. Teraz „kolejarze” podają nowy termin – Obecnie na finiszu są ustalenia pomiędzy wykonawcą, inwestorem, a służbami konserwatorskimi na temat szczegółów zabezpieczenia zabytkowych murów fortu „Twierdzy Kraków”, co pozwoli na zakończenie prac przy modernizacji układu drogowego w tym miejscu. Spodziewamy się, że wykonawcy zrealizują ostatni etap prac w ciągu najbliższych czterech tygodni – mówi dla KRKnews Piotr Hamernik.
Brzmi optymistycznie? Oby, ponieważ podobny komunikat spółka PKP PLK podawał w ubiegłych miesiącach. Przykład – „Decyzją służb konserwatorskich pozostałości murów Twierdzy Kraków będą zachowane. Projektanci obecnie uzgadniają najlepsze rozwiązanie dla tego zabytku. Zgodnie z nowym harmonogramem, wykonawcy planują zakończyć prace w drugiej połowie marca.” – informowali kolejarze pod koniec lutego tego roku (Koniec prac na ul. Dekerta za kilka tygodni. Cztery miesiące po terminie).
Przebudowa ulicy rozpoczęła się w listopadzie. Nowy układ skrzyżowania ulic Dekerta i Romanowicza ma poprawić bezpieczeństwo – piesi zyskają dodatkową przestrzeń, a zmiana kąta przecięcia jezdni ma ułatwić kierowcom określenie pierwszeństwa. „Takie pozytywne zmiany możliwe są do wprowadzenia dzięki nowej konstrukcji wiaduktu kolejowego (po modernizacji jest to obiekt jednoprzęsłowy, czyli nie ma już dodatkowych podpór po środku jezdni)” – informuje PKP PLK.
(Jarek Strzeboński)



