Szybkie fakty

Kategoria Publicystyka
Data 25 marca 2017
Czytanie ~2 min
Publicystyka · 25 marca 2017 · 2 min czytania

Polacy rządzą w Alpach! „Postawa wobec kobiet przynosi uznanie”

Autor: Łukasz

Jeździmy stylowo, dynamicznie, z polotem, a sprzętem i ubiorem nie odbiegamy od zachodnich Europejczyków. W dodatku potrafimy się z nimi szybko integrować, dawno zniknęły bowiem bariery językowe, nie ma śladu po kompleksach z poprzedniej epoki, a szarmancka postawa wobec kobiet przynosi nam uznanie – pisze dr Jerzy Bukowski dla KRKnews.pl.

Wróciłem z kolejnego narciarskiego tygodnia w Alpach, tym razem spędzonego przy znakomitej pogodzie w uroczej dolinie Aosty.

Nie o urokach białego szaleństwa chcę jednak pisać, ponieważ truizmem byłoby informowanie PT Czytelników o perfekcyjnie przygotowanych trasach, funkcjonujących bez zarzutu wyciągach, czy też świetnie pomyślanej oraz tak samo działającej infrastrukturze idealnie służącej miłośnikom dwóch i jednej deski.

Tym, co już od kilkunastu lat zwraca moją uwagę i napawa mnie patriotyczną dumą jest zachowanie ogromnej rzeszy polskich narciarzy oraz snowboardzistów, którzy nie tylko należą do najlepiej jeżdżących grup narodowych, ale także całkiem swobodnie, z dużym luzem korzystają z różnorakich atrakcji w przerwach między szusami oraz w ramach apres-ski.

Stanowimy na alpejskich stokach poważną grupę i nie jesteśmy już ubogimi krewnymi Francuzów, Niemców, Austriaków, Włochów, Brytyjczyków, czy Skandynawów. Na tarasach restauracji i na leżakach relaksuje się w słoneczne dni wielu naszych rodaków zamawiających niedostępne dawniej dla ich portfeli potrawy oraz racząc się – co ważne: z umiarem – napojami alkoholowymi. Widać, że nie mają problemów ze spełnianiem gastronomicznych zachcianek, podobnie zresztą jak z zamawianiem wina do kolacji w hotelowych restauracjach i modnych drinków w barach lub pubach, umiejąc jednak zachować powściągliwość oraz kulturę w tej sferze.

Także umiejętności narciarskie Polaków budzą respekt innych nacji. Jeździmy stylowo, dynamicznie, z polotem, a sprzętem i ubiorem nie odbiegamy od zachodnich Europejczyków. W dodatku potrafimy się z nimi szybko integrować, dawno zniknęły bowiem bariery językowe, nie ma śladu po kompleksach z poprzedniej epoki, a szarmancka postawa wobec kobiet przynosi nam uznanie.

Szkoda tylko, że o ile hotelowe menu jest często podawane polskim grupom w ich ojczystym języku, o tyle informacje przy wyciągach nie uwzględniają jeszcze mowy Lechitów. Skoro są tłumaczone na rosyjski, czeski, japoński, to – zważywszy liczbę zostawiających sporo pieniędzy w najwyższych górach Europy Polaków – jesteśmy w tej materii trochę lekceważeni.

Reasumując: serce rośnie patrząc jak fajną grupę narodową stanowimy od końca listopada do początku maja na alpejskich trasach narciarskich.

Jerzy Bukowski

Zdjęcie tytułowe: Pixabay

* dr Jerzy Bukowski – Harcerz, rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych, publicysta, filozof i bloger.

Teksty publikowane w dziale Publicystyka są prywatnymi opiniami autorów. Chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami lub wyrazić swoje zdanie na naszym portalu? Napisz: [email protected].

Zobacz także:

Czarny Wtorek: Pierwszy pingwin

Reklama