Wybory prezydenckie budzą coraz więcej kontrowersji. Najnowszy pomysł na głosowanie korespondencyjne jest taki, że wypełniony pakiet wyborczy, który dostarczy nam listonosz, zaniesiemy tam, gdzie zwykle głosujemy. Czyli pójdziemy do tych samych lokali wyborczych co podczas normalnych wyborów!
PiS za wszelką cenę prze do jak najszybszych wyborów prezydenckich. I do tego do przeprowadzenia ich w trybie powszechnego głosowania korespondencyjnego. Teoretycznie takie wybory miałyby się odbyć z pominięciem wizyt w lokalach wyborczych.
Ale okazuje się, że nie do końca. Teraz przedstawiciele Poczty Polskiej zwracają się do gmin o zgodę na posadowienie skrzynek wyborczych, do których mamy wrzucać głosy. Poczta chce te skrzynki umieścić „w miejscach pracy obwodowych komisji wyborczych”. Prosi o zgodę na ustawienie skrzynki wewnątrz budynku lub na zewnątrz.
W niektórych województwach do gmin wysyłane są maile w tej sprawie. – U nas nie ma nic na piśmie, ale są telefony z żądaniem przekazania urn wyborczych, które teraz byłyby skrzynkami wyborczymi, wskazania miejsc, gdzie można je ustawić, a nawet przekazania spisów wyborców – słyszmy od jednego z urzędników od lat pracującego przy wyborach w Krakowie.
Ostatnio głośno zrobiło się o piśmie wojewody opolskiego zapowiadające wydanie polecenia o przekazaniu spisów wyborców Poczcie Polskiej. Jak twierdzi rzeczniczka wojewody małopolskiego Joanna Paździo, Piotr Ćwik takiego pisma nie wysyłał. Pomysł przekazania spisów wyborców spotykał się ze sprzeciwem samorządów, które uznały, że byłoby to bezprawne. Na takim stanowisku stoi też prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.
Wybory prezydenckie 2020. Jak podczas epidemii zbierać podpisy? Wybory trzeba odwołać
Poczta Polska twierdzi jednak, że działa zgodnie z prawem. – Obecny zakres obowiązków operatora wyznaczonego wynika z art. 99 ustawy z dnia 16 kwietnia 2020 r. o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 oraz decyzji Prezesa Rady Ministrów z dnia 16 kwietnia 2020 r. dotyczącej podjęcia przez Pocztę Polską S.A. czynności niezbędnych do przygotowania przeprowadzenia wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r. – wyjaśnia Justyna Siwek, rzecznik prasowy Poczty Polskiej.I nie kryje, że wniosek o przekazanie spisów wyborców zostanie jeszcze raz przesłany wszystkim samorządom.
Najprawdopodobniej zamiar ustawienia skrzynek wyborczych tam, gdzie zwykle były komisje, to kolejna próba do przeprowadzenia kopertowych wyborów na siłę. Wicepremier Jacek Sasin zlecił już druk kart do głosowania, choć nie miał do tego prawa.
Zgodnie z ciągle obowiązującym prawem wybory prezydenckie 10 maja 2020 roku powinny odbyć się w normalnym trybie, czyli z głosowaniem w lokalach wyborczych.
Grzegorz Skowron
Wybory prezydenckie 2020. Jak podczas epidemii zbierać podpisy? Wybory trzeba odwołać

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.