Wybory prezydenckie 2020. Czy to już powtórka sprzed pięciu lat? Andrzej Duda może przegrać

pl.m.wikipedia.org

Sondaże pokazują nagłe i duże spadki poparcia dla Andrzeja Dudy, który jeszcze do niedawna miał reelekcję w kieszeni. Gonią go dwaj kandydaci, którzy byli bez szans, a teraz mogą go pokonać. Kampania wyborcza, choć formalnie jej nie ma, bo nowych wyborów jeszcze nie zarządzono, zaczyna przypominać kampanię sprzed pięciu lat. Czy tak samo się skończy?

Urzędujący prezydent jeszcze nie przegrał. Co ważniejsze – nadal jest faworytem. Ale jego poparcie zaczęło topnieć jak śnieg na wiosnę. Jeszcze ma go sporo, ale jeśli nic się nie zmieni, może z niego pozostać niewiele. Albo tyle, że nie wystarczy do wygrania wyborów.

Co takiego się stało, że nagle Andrzej Duda zamiast planować swoją druga kadencję musi się martwić, czy w ogóle do niej dojdzie? Dużo się stało. Trzeba przyznać, że jego macierzysta partia (PiS) robi wiele, by zniechęcić wyborców do swojego kandydata. A sprawa piosenki Kazika i ocenzurowanie Listy Przebojów „Trójki” to taka wisienka na torcie. Choć chyba bardziej kropla, który wydrążyła skałę, która zaczyna się kruszyć.

Trzeba też pamiętać, że najnowsze sondaże pokazują także, że więcej zwolenników opozycji zamierza wziąć udział w wyborach prezydenckich. Przez to i proporcjonalnie maleje poparcie dla Andrzeja Dudy. Ale z drugiej strony zyskuje je również Krzysztof Bosak. Komu kandydat Konfederacji odbiera głosy? Przecież nie Robertowi Biedroniowi.

Andrzej Duda zaczyna tracić poparcie tak jak pięć lat temu tracił je Bronisław Komorowski. Do tego te spadki są szybsze niż u jego poprzednika. A rywale za plecami kandydata PiS zyskują impet. I jak się rozpędzą, może być krucho. Tak jak z urzędującym pięć lat temu prezydentem. Wtedy Andrzej Duda – bez obrazy – mało znany polityk – pokonał urzędującego prezydenta, któremu wydawało się, że Polska go uwielbia. Dziś obecny prezydent chyba też za bardzo uwierzył, że każdy Polak marzy, by nadal był w Pałacu Prezydenckim, podpisywał wszystko, co mu podeśle Sejm i pozwalał się traktować tak, jakby był asystentem szeregowego posła, a nie najważniejszą osobą w państwie.

Jeśli jeszcze przed zarządzeniem nowych wyborów prezydenckich Andrzej Duda będzie tracił poparcie w takim tempie jak ostatnio, to może i PiS zmieni kandydata… Koalicja Obywatelska na takiej zmianie zyskała wigoru i chęci do walki. Trudno sobie wyobrazić, by PiS nagle odstawiło Andrzeja Dudę na boczny tor. Bardziej prawdopodobne jest dalsze kombinowanie przy wyborach. Ale i to może się obrócić przeciwko obecnemu prezydentowi. Przecież obecne spadki to także pokłosie tego, że PiS nieudolnie forsowało wybory kopertowe, a potem nie było w stanie ich przeprowadzić. Kolejne wpadki partii rządzącej przybliżą porażkę Andrzeja Dudy.

Grzegorz Skowron

Wybory prezydenckie 2020. Kolejne sondaże niekorzystne dla Andrzeja Dudy

Zobacz także