Szybkie fakty

Kategoria Koronawirus
Data 3 kwietnia 2020
Czytanie ~1 min
Tematy głosowanie korespondencyjne, koronawirus, koronawirus wybory
Koronawirus · 3 kwietnia 2020 · 1 min czytania

Wybory prezydenckie 2020. Głosowanie korespondencyjne? Czemu nie sms-em?

Autor: Grzegorz Górski Aktualizacja: 02.04.2020 Lokalizacja: Kraków

Niech ta dyskusja o wyborach prezydenckich wreszcie się skończy! I jestem gotów podsunąć rządzącym genialny pomysł, który przeciwnikom zorganizowania głosowania 10 maja wytrąci wszystkie argumenty o zagrożeniu koronawirusem. Głosowanie korespondencyjne nie likwiduje tego zagrożenia, ale wysłanie sms-a jest jak najbardziej bezpieczne.

Że to niezgodne z prawem? A wprowadzanie głosowania korespondencyjnego w trakcie wyborów jest zgodne z prawem? Narażanie zdrowia i życia innych też? A wprowadzone zmiany w Trybunale Konstytucyjnym, Krajowej Radzie Sądownictwa, sądach, itp. itd. były całkiem legalne? Skoro dało się znaleźć prawników, którzy uznali, że wszystko to było ok, to i znajdą się tacy, według których głosowanie sms-em też mieści w obowiązującym systemie prawnym.

Skoro tak naprawdę sms-y zastąpiły listy, to już jest prosta droga do uznania tego za głosowanie korespondencyjne. W końcu mówi się: wysyłam sms-a. Wielu osobom sms-y zastąpiły bezpośrednie kontakty, więc dałoby się nawet wysłanie sms-a uznać za głosowanie bezpośrednie. Genialny wywód!

Można też sobie wyobrazić bardziej wyrafinowane formy głosowania zdalnego. A gdyby tak uchwalić ustawę, że każdy kandydat zostałby przypisany do jakiegoś kanału telewizyjnego (np. Andrzej Duda do TVP1, Małgorzata Kidawa-Błońska do TVN24, itp., itd.), a potem jako wyniki głosowania potraktować oglądalność poszczególnych kanałów? Da się?

Jeszcze więcej genialnych pomysłów? To już zostawiam politykom partii rządzącej.

Grzegorz Skowron

Wybory prezydenckie 2020. Do rejestracji zgłoszono aż 19 kandydatów na prezydenta. Większość bez 100 tysięcy podpisów

Reklama