Wybory prezydenckie. Borys Budka proponuje głosowanie 16 maja 2021 roku

krakow.pl

Wybory prezydenckie powinny się odbyć 21 maja 2021 roku. Taką propozycję przedstawił w poniedziałek 20 kwietnia 2020 roku  lider Platformy Obywatelskiej Borys Budka. Zapowiedział, że inicjatywa będzie konsultowana z innymi partiami. Zaznaczył, że wybory powinny się odbyć w normalnym trybie, a więc z głosowaniem w lokalach wyborczych, ale też dobrze przygotowanym głosowaniem korespondencyjnym, a być może także przez internet. Z propozycji lidera PO wynika,że Andrzej Duda byłby prezydentem jeszcze przez rok i mógłby za rok ubiegać się o drugą kadencję w Pałacu Prezydenckim.

Przeprowadzenie wyborów prezydenckich ciągle jest przedmiotem politycznych przepychanek. PiS forsuje jak najszybsze głosowanie, Jarosław Gowin zaproponował przełożenie ich o dwa lata. Teraz PO przedstawia pomysł zorganizowania wyborów za rok – 16 maja 2021 roku. Od początku – czyli ze zgłaszaniem kandydatów i zbieraniem podpisów od nowa.

Scenariusz przedstawiony przez Borysa Budkę zakłada, że rząd ogłosi stan klęski żywiołowej. Do tej pory PiS stanowczo sprzeciwiało się takiej decyzji. I na razie nic nie wskazuje na to, że coś w tej sprawie się zmieni.

Propozycja PO oznacza, że opozycja nie zgodzi się na zmiany w konstytucji proponowane przez Jarosława Gowina. A do tego były wicepremier z Krakowa chciał dziś namawiać Borysa Budkę. Tyle że lider PO ujawnił własną propozycję. Zakłada ona m.in., że stan klęski żywiołowej byłby wprowadzany automatycznie po 30dniach trwania stanu epidemii.

Borys Budka chce, by poprawki zmierzające w takim kierunku uchwalił Senat i wprowadził je do ustawy wprowadzającej powszechne głosowanie korespondencyjne.

GS

Wybory prezydenckie 2020. PiS ich nie przegra. Opozycja w pułapce

Zobacz także