Pilne! Szkoły zamknięte do Świąt Wielkanocnych. W Polsce obowiązuje stan epidemii

Koronawirus / fot. KRKnews.pl

Premier Mateusz Morawiecki poinformował, że przerwa w szkołach, przedszkolach, żłobkach i na uczelniach potrwa do Świąt Wielkanocnych. A minister zdrowia Łukasz Szumowski zapowiedział wprowadzenie stanu epidemii na terenie całego kraju.

– Mam nadzieję, że po świętach Wielkiej Nocy będzie można zmienić tryb funkcjonowania – powiedział szef polskiego rządu. Uczniowie i studenci wrócą do normalnego trybu nauczania najwcześniej w połowie kwietnia. Minister edukacji Dariusz Piontkowski poinformował, że od 26 marca szkoły mają wrócić do nauczania zgodnie z podstawą programową i że na razie nie zostaną przesunięte terminy egzaminów ósmoklasistów i maturalnych, a tym samym wciąż nie ma decyzji o ewentualnym przedłużeniu obecnego roku szkolnego

W związku z wydłużeniem przerwy w szkołach, zostanie wydłużony także okres pobierania zasiłku opiekuńczego dla rodziców dzieci do 8. roku życia. Obecnie można go pobierać tylko przez 14 dni.

Minister zdrowia Łukasz Szumowski powiedział, że ponad 400 potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem upoważnia go do podpisania rozporządzenia o wprowadzeniu stanu epidemii w Polsce. – W najbliższych dniach możemy mieć dwa tysiące chorych, potem to może być nawet 10 tysięcy. Przygotowujemy się tego – powiedział minister Szumowski, ale nie odpowiedział na pytanie, kiedy spodziewany jest szczyt zachorowań. – Mówienie o efektach, kiedy to się skończy, jest gdybaniem – stwierdził.

Twitter Ministerstwa Zdrowia

Co oznacza przejście ze stanu zagrożenia epidemicznego w stan epidemii? – Minister zdrowia na terenie Polski, a wojewodowie na terenie województw mogą wyznaczyć role w zwalczaniu epidemii. Można po prostu delegować kogoś do pracy na tym obszarze, który jest niezbędny, żeby powstrzymać epidemię – tłumaczył Łukasz Szumowski. A Mateusz Morawiecki dodał, że maksymalna grzywna za złamanie nakazu kwarantanny wzrośnie z 5 do 30 tys. złotych, a kontrole tego, czy ktoś przebywa w domu, mają być bardziej skuteczne.

Premier Morawiecki stanowczo stwierdził, że wybory odbędą się 10 maja, a stan epidemii niczego nie zmienia w tej sprawie.

GS

Koronawirus w Krakowie. Gwałtowny przyrost zachorowań w Małopolsce. Sześć potwierdzonych, nowych przypadków zakażenia

 

Zobacz także