Sprzeczne emocje i poglądy na temat migrantów w Polsce

Musisz przeczytać

Migrantów w Polsce raczej nie chcemy, ale chcemy identyfikować się z postawami humanitarnymi i moralnymi – taki obraz naszego podejścia do migrantów pokazują wyniki sondażu IBRiS wykonanego na zlecenie Rzeczpospolitej. „W efekcie powstaje mozaika sprzecznych emocji i poglądów, obraz sytuacji staje się zdezintegrowany” – podsumowuje gazeta.

Na pytanie, czy Polska powinna się zwrócić o pomoc do Unii Europejskiej w sprawie rozwiązania kryzysu na granicy polsko-białoruskiej, twierdząco odpowiedziało 82 proc. Cytowany przez Rzeczpospolitą Marcin Duma, szef IBRiS tłumaczy, że tak duże poparcie dla interwencji UE to kwestia „wyrzutów sumienia”.

Ponad 54 proc. uważa, że zawracanie migrantów przez polskie służby jest dobrym rozwiązaniem, przeciwko push-backom jest 33 proc. Z drugiej strony ponad 60 proc. Polaków opowiada się za tym, by migranci, którzy przekroczyli granice i zwrócili się o ochronę międzynarodową, powinni być automatycznie poddani procedurom azylowym. Tą sprzeczność wyjaśnia szef IBRiS. – Emocje dotyczące pushbacków to prawdziwe deklaracje. A zgoda na przyjmowanie azylantów to listek figowy. Respondenci (wynika to z pogłębionych badań fokusowych) uważają, że migranci i tak zmierzają do Niemiec i nie chcą zostać w Polsce, więc możemy się godzić na procedury azylowe, bo i tak mało kto z nich skorzysta – mówi cytowany przez Rzeczpospolitą Marcin Duma.

(red)

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca