Ksiądz skazany za pedofilię nie pójdzie do więzienia

Ksiądz / fot. Pixabay

To była głośna sprawa. Ksiądz pedofil miał skrzywdzić 9 dziewczynek, gdy pracował w Nowym Targu. Potem został przeniesiony do jednej z parafii w Krakowie, gdzie też miał opiekować się dziećmi. Teraz usłyszał wyrok – 2,5 roku pozbawienia wolności. Ale nie pójdzie do więzienia, tylko do ośrodka terapeutycznego.

„Ksiądz pedofil skazany na 2,5 roku pozbawienia wolności. Kary nie odsiedzi w areszcie, a w ośrodku terapeutycznym” – podaje Gazeta Wyborcza. Jak informuje gazeta, ksiądz Mariusz W. przyznał się do molestowania 9 dziewczynek z podstawówki w Nowym Targu. „Decyzją sądu został skazany na 2,5 roku pozbawienia wolności – ale nie w więzieniu, a w ośrodku terapeutycznym. Od wyroku sądu apelację złożył już obrońca księdza” – podaje https://krakow.wyborcza.pl/krakow/0,0.html.

Sprawa molestowania dziewczynek wyszła na jaw w grudniu 2016 roku. Na lekcji wychowawczej w V klasie podstawówki w Nowym Targu nauczycielka mówiła o pedofilii. Wtedy kilka uczennic zgłosiło się i opowiedziało, że właśnie takich czynów miał się dopuścić wobec nich niedawny katecheta – ksiądz Mariusz W. Do molestowania miało dochodzić podczas wycieczek w góry, do parku i na basen.

Szkoła powiadomiła prokuraturę. Już wtedy ksiądz W. był w jednej z krakowskich parafii, gdzie miał pod opieką grupy dziecięce. Gdy sprawa wyszła na jaw, odsunięto go od dzieci, dostał też zakaz prowadzenia katechezy.

Początkowo ksiądz nie przyznawał się do winy. Jak podaje Gazeta Wyborcza, wyrok zapadł po przyznaniu się księdza do molestowania 9 dziewczynek z podstawówki.

(red)

Zobacz także