Zakończył się remont wiaduktu w centrum Krakowa. Internautom nie podoba się kolor

Musisz przeczytać

Zakończył się remont XIX-wiecznego wiaduktu kolejowego nad ulicą Lubicz. Kolejarze z PKP odnowili zabytkową konstrukcję w  ramach przebudowy linii kolejowej na odcinku Kraków Główny Towarowy – Rudzice. Wiadukt odzyskał dawny blask, co wzbudziło liczne komentarze dotyczące obecnego wyglądu, zwłaszcza koloru konstrukcji. Niektórzy internauci poszli o krok dalej i zarzucili kolejarzom pstrokaciznę i brak gustu. Tymczasem – jak wynika z dokumentów – jest to oryginalny kolor wiaduktu. 

Dobiegły końca prace remontowe przy ponad 120 letnim wiadukcie nad ulicą Lubicz. Od czerwca ubiegłego roku trwały prace związane z renowacją  oraz wzmocnieniem konstrukcji. Na koniec cały wiadukt został pomalowany oraz zamontowano na nim odrestaurowane latarnie. – Montaż odrestaurowanych latarni to ostatni element prac przy zabytkowym wiadukcie kolejowym na ul. Lubicz. Obiekt został kompleksowo odnowiony. Wykonawcy wymienili część elementów konstrukcji, a reszta odzyskała dawny blask – poinformowała spółka PKP. 

I to nowy kolor wiaduktu wybudził mieszane uczucia. W mediach społecznościowy pojawiły się komentarze, w większości negatywnie oceniające wygląd konstrukcji po remoncie:

„kopani w d… gdzie był konserwator zabytków jak to pacykowali”,

U nas w mieście „oczojebny niebieski” to jedyny słuszny kolor”,

„Jedyny plus że będzie widoczny z daleka, Taki „denaturowaty”.

Tymczasem, jak się okazuje, komentujący nie mają racji. W trakcie prac wykonawcy remontu starali się nadać konstrukcji wygląd jak najbardziej zbliżony do pierwotnego. Kolor na który pomalowano stalowe elementy wiaduktu jest zatem najbardziej zbliżony do oryginalnego. Według badań pierwszej warstwy kolorystycznej, taką właśnie barwę miała bardzo droga w XIX wieku farba kobaltowa, którą pierwotnie pokryto konstrukcję.

fot. PKP PLK SA

Kolor kobaltowy to intensywny odcień niebieskiego. Składa się w większości z właśnie tej barwy oraz odrobiny czerwieni. Jednak w przeciwieństwie do często mylonego z nim szafirowego, nie wpada w fiolety. Kobalt jest  barwą chłodną, bywa także określany jako jeden z ciemniejszych odcieni niebieskiego.

Swoją nazwę kolor zaczerpnął od pierwiastka zwanego kobaltem, już w starożytności używanego do wytwarzania barwników. Te zaś wykorzystywano w rozmaitych celach, od pigmentacji farb malarskich aż po barwienie szyb okiennych. Otrzymywany w ten sposób kolor ceniony był za swoje nasycenie oraz to, jak długo utrzymywał się bez blaknięcia.

Wiadukt nad ulicą Lubicz był największym tego typu założeniem drogowo-mostowym na polskich terenach wchodzących w skład zaboru austriackiego. Wybudowano w latach 1896-1898.

Inwestycję sfinansowała austriacka kolej państwowa; jej specjaliści przygotowali także projekt techniczny. Wykonanie projektu architektonicznego zlecono znanemu krakowskiemu architektowi Teodorowi Talowskiemu. Koszt przedsięwzięcia, pierwotnie zaplanowany na 290 tys. koron, ostatecznie zamknął się kwotą ponad dwukrotnie większą.

Przęsło wiaduktu ma konstrukcję metalową, wspartą na 16 kamiennych kolumnach ustawionych w obniżeniu ul. Lubicz w dwóch równoległych rzędach. Mur oporowy ma zmienną wysokość, dostosowaną do głębokości wykopu i zbudowany został z piaskowca ciężkowickiego. Obecnie konstrukcja jest jedną z atrakcji turystycznego Krakowskiego Szlaku Techniki.

(JS)

 

 

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca