Została napadnięta w czasie joggingu w lesie! Policja szuka napastnika

Musisz przeczytać

Podczas wieczornego joggingu w Lesie Borkowskim jedna z mieszkanek została napadnięta przez nieznanego napastnika. Gdyby nie spacerowicze to mogłoby dojść do tragedii. Podejrzany mężczyzna uciekł i jest poszukiwany przez policję. Mundurowi proszą o pomoc w złapaniu sprawcy.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, ok. godz. 19. Kobieta postanowiła pobiegać w Lesie Borkowskim. Nagle została napadnięta przez nieznanego mężczyznę. Biegaczka zaczęła krzyczeć. Usłyszeli ją spacerowicze z psem. 

– W rejonie Lasu Borkowskiego kobieta w trakcie biegania została zaczepiona przez nieznanego mężczyznę, który używając siły zaczął przetrzymywać tą panią. Zaczął ją ciągnąć i ściągać ze ścieżki, po której biegła. W wyniku szamotaniny kobiecie udało się uwolnić i uciekła. Mężczyzna nie spowodował u niej obrażeń ciała. Policja otrzymała takie zgłoszenie i dokonaliśmy sprawdzenia tego rejonu. Nie zastaliśmy mężczyzny o podanym rysopisie – mówi sierż. sztab. Piotr Szpiech, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Krakowie. 

Policjanci przyjęli zawiadomienie dotyczące popełnienia przestępstwa z art. 191 Kodeksu Karnego. Nieznany mężczyzna miał poprzez przemoc zmuszać poszkodowaną do określonego zachowania. Sprawcy może grozić nawet do 3 lat pozbawienia wolności. W okolicy pojawią się patrole i będą sprawdzać, czy nie dochodzi do podobnych incydentów.

Policja poszukuje sprawcy

– Prosimy o kontakt z policją osoby, które mogą mieć wiedzę na temat podejrzanego, były świadkiem zdarzenia lub wiedzą, kto był sprawcą. Policjanci są na etapie sprawdzania, czy ten rejon jest objęty monitoringiem – dodaje rzecznik.

Sprawca jest wysokim, szczupłym blondynem. Był ubrany w kurtkę w kolorze khaki. 

Jak należy zabezpieczyć się przed atakiem?

W najbliższych dniach mieszkańcy okolicy powinni zachować ostrożność. Jeżeli lubimy wieczorami biegać po lesie, to wybierzmy się z drugą osobą. Pamiętajmy o zabraniu telefonu, by w razie potrzeby wezwać policję.

– Jeżeli ma się jakiekolwiek podejrzenia, to należy dzwonić pod numer 112 i wezwać patrol policji. Należy nie wdawać się w szamotaninę. Gdy są osoby wokół, to należy wezwać pomoc i głośno krzyczeć. Wtedy jest duża szansa, że wystraszymy napastnika i odstąpi od swoich zamiarów. Jeżeli mamy możliwość, to jak najszybciej zadzwońmy na policję i wezwijmy patrol, który przyjdzie na miejsce i zdamy relację, co się stało, jak się zachowywał napastnik. Należy opisać, jak ta osoba wyglądała i jakie były jej charakterystyczne cechy. Dzięki temu łatwiej będzie taką osobę namierzyć – informuje sierż. sztab. Piotr Szpiech.

js

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca