Rusza kampania do Sejmu. To będą brutalne i nieprzewidywalne wybory (OPINIA)

Wybory parlamentarne zbliżają się dużymi krokami. Na razie kampanijna machina rusza ospale, ale można mieć pewność, że za kilka dni nabierze dużej dynamiki. Te wybory do Sejmu i Senatu różnią się od wszystkich wcześniejszych tym, że są nieprzewidywalne. Dotychczas można było wskazać niemal z stu procentową dokładnością, ile mandatów zdobędzie każda partia, oraz bez większych problemów można było podać nazwiska przyszłych posłów. Tym razem nie da się tego tak łatwo przewidzieć, a same wybory będą miały krajowe i, co dla nas ważniejsze, miejskie następstwa. Finalnie słabe wyniki niektórych polityków po tych wyborach mogą zakończyć dobrze zapowiadające się miejskie kariery.

Dzisiejsza partia rządząca, Prawo i Sprawiedliwość, nie zaskoczyła nas nazwiskami na listach. Stawiając na sprawdzonych i doświadczonych działaczy. Listę PiS w Krakowie otworzy Małgorzata Wasserman. Drugie miejsce ma zapewnione obecny Minister Infrastruktury Andrzej Adamczyk, a to są pewni posłowie w kolejnej kadencji. Dalsze miejsca przypadną wiceministrowi sportu z Olkusza Jackowi Osuchowi. Będzie on miał mocną konkurencję w postaci Agnieszki Ścigaj. Wysokie miejsce na liście kandydatów PiS otrzyma wyróżniający się radny miejski, wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa Michał Drewnicki. I w jego przypadku dobry wynik może być przepustką do startu w wyborach na Prezydenta Krakowa. Na kolejnych miejscach znajdą się obecna posłanka Elżbieta Duda, minister w kancelarii Prezydenta RP Piotr Ćwik. Z wysokiego miejsca może też wystartować niezwykle popularna wśród wyborców PiS obecna kurator oświaty Barbara Nowak, ale jej kandydatura jest również rozważana w okręgu tarnowskim. Niezależnie gdzie wystartuje, jest pewnym posłem.

Listę wyborczą Platformy Obywatelskiej w Krakowie otworzy Bartłomiej Sienkiewicz. Tuż za nim znajduje się mistrzyni olimpijska Jagna Marczułajtis-Walczak. Na trzecim miejscu zobaczymy obecnego posła i szefa struktur PO w Małopolsce Aleksandra Miszalskiego. Dalej Dorotę Marek, reprezentującą powiat krakowski. Piąty na liście jest Jerzy Meysztowicz z Nowoczesnej. PO wystawiła też w wyborach do Sejmu mocną reprezentację obecnych radnych miasta Krakowa – Dominika Jaśkowca, Iwonę Chamielec, Alicję Szczepańską, i zamykającego listę kandydatów Tomasza Darosa. To chyba najważniejsze wybory dla krakowskiej PO od dekady. Przez wiele lat rozbijana osobistymi ambicjami niektórych polityków, nie umiała się wybić na niezależność w krajowej polityce oraz wygrać wyborów na prezydenta Krakowa. Dziś po wewnętrznym zjednoczeniu krakowska platforma walczy de facto o to samo. Jeżeli jej liderowi uda się uzyskać dobry wynik parlamentarny, to będzie mógł w Warszawie siąść do „stolika” z Donaldem Tuskiem i rozmawiać na poważnie o prezydenturze Krakowa. Jeżeli nie, to „Warszawa” najprawdopodobniej wskaże na tą funkcję obecnego rektora Akademii Ekonomicznej Stanisława Mazura. Którego w konsekwencji najprawdopodobniej nie zaakceptują i nie poprą lokalne struktury partii, a wybory może wygrać kandydat wskazany przez Prawo i Sprawiedliwość.

Liderem listy „III drogi”, czyli PSL i Partii Hołowni, będzie Przewodniczący Rady Miasta Krakowa Rafał Komarewicz, ale nie jest on pewniakiem do objęcia mandatu poselskiego, bo na dalszych miejscach znajdują się obecni posłowie Ireneusz Raś i Bogusław Sonik, a to w Krakowie „mocne nazwiska”. Na liście jest też była radna Krakowa Marta Patena oraz niezwykle popularny w Krakowie dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej Piotr Kempf. W tych wyborach w Krakowie lista „trzeciej drogi” jest wyjątkowo mocna.

Listę Lewicy w okręgu krakowskim otworzy Maciej Gdula, obecny poseł. Druga na liście będzie Daria Gosek-Popiołek, także obecna posłanka i osoba mocno zaangażowana w odróżnieniu od lidera listy, na co dzień mieszkającego w Warszawie, w sprawy krakowskie. Jej dobry wynik automatycznie wskaże ją jako kandydatkę Lewicy na prezydenta miasta Krakowa. Trzeci będzie Jan Orkisz, były wicestarosta Olkuski. Na liście znajdzie się także Sławomir Pietrzyk były wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa odwołany w tej funkcji po konflikcie z jedną z radnych. Ostanie miejsce na liście przypadnie najprawdopodobniej obecnemu współprzewodniczącemu małopolskiej Lewicy Ryszardowi Śmiałkowi który po ewentualnie wygranych wyborach przymierzany jest do objęcie funkcji Wojewody Małopolskiego.
Konfederacja – czarny koń tegorocznych wyborów nie zaskoczy w Krakowie. Jej listę otworzy Konrad Berkowicz i na dzień dzisiejszy ma on pewny mandat poselski i defacto mocną prekampanię w wyborach na prezydenta Krakowa. Kolejne miejsca przypadną Bartoszowi Bocheńczakowi i Wojciechowi Sińskiemu.

W okręgu krakowskim mamy do podziału czternaście mandatów poselskich. Mówiąc o wynikach poszczególnych partii na podstawie sondaży oraz analizy list wyborczych można wskazać, że Platforma Obywatelska zdobędzie pięć mandatów. Prawo i Sprawiedliwość będzie miało najprawdopodobniej czterech posłów, konfederacja dwóch, „trzecia droga” dwóch a lewica jednego.

W wyborach do Senatu w Krakowie startuję obecni senatorowie paktu senackiego Bogdan Klich oraz Jerzy Fedorowicz i najprawdopodobniej to oni dalej będą pełnić swoje funkcje. Prawo i Sprawiedliwość wystawi na senatorów w Krakowie obecnego wicewojewodę Mateusza Małodzińskiego oraz Zbigniewa Cichonia.
Bardzo ciekawie zapowiada się walka o senat pod Krakowem, gdzie z obecnym senatorem z PiSu Markiem Pękiem spotka się radny powiatu krakowskiego Grzegorz Małodobry. Kandydatowi platformy będzie bardzo ciężko wygrać z obecnym senatorem w zdominowanym przez PiS okręgu. W przypadku niepowodzenia w wyborach Grzegorz Małodobry wskazywany jest do objęcie funkcji Marszałka Województwa Małopolskiego.

Kazimierz Krakowski

4 KOMENTARZE

Najnowsze

Co w Krakowie