„CBA coś znajdzie, bo nie da się nie znaleźć”

– Przy wydaniu 17 miliardów euro nie da się nie znaleźć nieprawidłowości. Wtedy wyjdą na trybunę sejmową i będą machać zdobyczami wątpliwej jakości – tak o wkroczeniu agentów CBA do urzędów marszałkowskich mówi krakowski poseł Platformy Obywatelskiej Bogusław Sonik. Na antenie Radia Kraków stwierdził, ze cała akcja to propaganda.

Boguslaw Sonik / fot. Jan Lorek
Bogusław Sonik / fot. Jan Lorek

O wkroczeniu CBA do szesnastu urzędów w całej Polsce, w tym w Krakowie, pisaliśmy tutaj. Funkcjonariusze sprawdzają między innymi, jak urzędnicy wydawali unijne pieniądze.

– To nie jest rutynowa akcja. Tak jest jak CBA zaczyna jakieś działanie w urzędzie na podstawie dowodów. Wejście równoczesne do 16 urzędów pod hasłem sprawdzania funduszy to wygląda na propagandę. Wejdziemy i coś znajdziemy – komentował poseł Sonik w porannej rozmowie w Radiu Kraków.

– Przy wydaniu 17 miliardów euro nie da się nie znaleźć nieprawidłowości. Wtedy wyjdą na trybunę sejmową i będą machać zdobyczami wątpliwej jakości – dodał polityk z Krakowa.

Cała rozmowa tutaj.

(źródło: Radio Kraków)

fot. (u góry strony): malopolskie.pl

Najnowsze

Co w Krakowie